Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić. Nareszcie przyda się na coś ten cały Internet. Trafiło na Ciebie. Czy mogę Ci o tym opowiedzieć?
obiecuję, że posprzątam w pokoju odkurzę aniołom skrzydła poukładam książki, każdą na swoje miejsce wyrzucę wszystkie niepotrzebne rzeczy odnajdę te zakamarki, o których już dawno zapomniałam, że istnieją posklejam rozbity kubek poskładam skarpetki do pary a kiedy już będzie wokoło wszystko idealne
Z Tobą by konie kraść różaniec odmawiać tańczyć białe tango do białego rana do rany cię przyłożyć do zdjęcia iść z tobą niech sobie fotograf nie myśli byle co o tobie pisać wiersze nawet te bez rymu o tobie rozmawiać w kolejce po gruszki dla ciebie jabłka zrywać studnię kopać w skale wiadro wody wylać może się obudzisz